Mimo uruchomienia nowych form pomocy dla polskiego rolnictwa, finansowanych ze środków Unii Europejskiej, dopłaty do oprocentowania kredytów są nadal istotnym i jednym z bardziej rozwiniętych instrumentów wsparcia rolnictwa, przetwórstwa rolno-spożywczego i usług dla rolnictwa.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), od momentu utworzenia w 1994 roku, zajmuje się udzielaniem pomocy finansowej gospodarstwom rolnym i zakładom przetwórstwa rolno-spożywczego poprzez przekazywanie dopłat do oprocentowania kredytów klęskowych
i inwestycyjnych. Ta ostatnia forma pomocy jest bardzo rozbudowana – obecnie obejmuje aż 13 linii kredytowych i najbardziej znacząca – w ciągu 11 lat przeznaczono na nią ponad 6 mld zł. Z dopłat do oprocentowania kredytów skorzystało już ponad 300 tys. kredytobiorców – podkreśla Maria Milewska, Dyrektor Departamentu Pomocy Krajowej w ARiMR. - Dzięki dopłatom rolnicy i zakłady przetwórstwa korzystają z bardzo nisko oprocentowanych kredytów (przy stopie redyskonta 6,00% oprocentowanie wynosi od 1% do 3,90 % w skali roku, w zależności od linii kredytowej). Maksymalny okres spłaty kredytu w zależności od linii kredytowej wynosi od 8 do 20 lat, w tym karencja w spłacie kapitału od
1 roku do 3 lat.

Bez informatyki nie da rady

System udzielania kredytów na takich preferencyjnych zasadach, zatwierdzonych przez Ministra Rolnictwa, obsługiwało w początkowym okresie działalności ARiMR 35 banków (central bankowych). Ciągłe zmiany organizacyjne zachodzące w bankach: fuzje, konsolidacje lub procesy wyodrębniania się nowych central banków z dotychczasowych struktur - spowodowały, że obecnie ARiMR współpracuje z 21 centralami bankowymi. Około 2 tys. placówek na terenie całej Polski należących do tych banków miesiąc w miesiąc składa zapotrzebowanie na agencyjne dopłaty do kredytów oraz przedstawia sprawozdania dotyczące poszczególnych kredytów.
Trudno sobie wyobrazić opanowanie przedsięwzięcia o takiej skali bez systemu informatycznego. Jeszcze przez pierwsze lata po uruchomieniu tej formy pomocy dla rolnictwa udawało się naliczać dopłaty do oprocentowania, monitorować zgodność przyznawania kredytów z zasadami i śledzić, jak kredytobiorcy wywiązują się ze swojej części zobowiązań, metodami „papierowymi”. Jednak, gdy pod koniec lat 90. z dopłat do oprocentowania skorzystało już ponad 200 tys. kredytobiorców, od informatyki nie było odwrotu.

System, który opracowała i wdrożyła firma Bonair składa się z dwóch zasadniczych części: dla ARiMR i dla banków. Ta druga obejmuje dwa moduły: jeden dla placówek mających bezpośredni kontakt z kredytobiorcami i drugi dla central bankowych, pośredniczących między bankami a Agencją.

Przejście w 2000 roku z systemu papierowego na elektroniczny, z jednego sposobu rozliczania na nowy wywoływało dużą obawę, czy ten system zadziała – przypomina dyr. Milewska – tym większą że wdrażany system miał obsługiwać środki finansowe. Jeśli powiemy, że banki rocznie udzielają ok. 2 mld zł kredytów preferencyjnych, a ARiMR dopłaca rocznie 400-500 mln zł do oprocentowania kredytów inwestycyjnych, to są to znaczące kwoty.

Nic więc dziwnego, że zarówno bankom, jak i Agencji zależało na tym, żeby system jak najsprawniej zadziałał. Przede wszystkim dążono do tego, żeby liczba sytuacji krytycznych, błędnych, które przecież musiały się pojawić, była minimalna. Ze względów bezpieczeństwa przez pewien czas równolegle z systemem komputerowym nadal prowadzono papierową dokumentację.

To, że wdrożenie się powiodło świadczy o dużym zaangażowaniu banków. Dla niektórych, zwłaszcza dla banków spółdzielczych, było to rozwiązanie nowatorskie. W wielu bankach spółdzielczych nie było systemów komputerowych obejmujących całą placówkę. Były tylko pojedyncze urządzenia: komputery, drukarki. Konieczność zainstalowania aplikacji firmy Bonair wymusiła na tych bankach wdrożenie pierwszego systemu informatycznego w ich historii. Nie miały innego wyjścia – jak wspomniała dyrektor Milewsk - banki spółdzielcze udzielają ponad 90 proc. kredytów preferencyjnych
i po prostu nie mogły zrezygnować z tak potężnego, a przede wszystkim obarczonego minimalnym ryzykiem, źródła dochodów.

Innym poważnym wyzwaniem dla banków było stworzenie ogromnej bazy, liczącej ok. 200 tys. umów kredytowych sporządzanych od 1994 roku, z których prawie każda była umową czynną. Każda dana dotycząca umowy musiała być w banku kredytującym wprowadzona do systemu i przekazana do Agencji.

Szczegółowy, szybki, ekonomiczny

Obecnie dzięki systemowi banki mogą przygotować imienne zapotrzebowania na dopłaty. Kiedyś przysyłały rozliczenia na papierze w formie zbiorczych zestawień, tabel i trudno w nich było przekazywać informacje o poszczególnych umowach kredytowych. System informatyczny umożliwił im przygotowywanie szczegółowych informacji o każdej umowie i przekazywanie ich poprzez centrale banków do Agencji. Główna zasada jest taka, że dopłacamy do kredytu, kiedy kredytobiorca spłaca odsetki w terminie i realizuje przedsięwzięcie. My mamy taką wiedzę o każdym z czynnych kredytów – twierdzi Maria Milewska.
System sprawdza podstawowe warunki stosowania dopłat, np. okres spłaty kredytu, okres karencji spłaty, wiek ludzi, którzy mogli preferencyjny kredyt otrzymać. Taka wstępna weryfikacja odbywa się na poziomie central bankowych. Jest też określony poziom limitu kredytowego, np. gospodarstwa rolne mogą skorzystać maksymalnie z kredytu 4 mln zł, zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego – te, które przystosowują się do przepisów unijnych – z 16 mln zł kredytu. Na podstawie danych zgromadzonych w Agencji można sprawdzić, czy wnioskujący o kredyt nie korzystał
z kredytów preferencyjnych w innych bankach i łącznie nie przekroczył dopuszczonego limitu kredytu na jeden podmiot.
Dzięki systemowi znany jest stan każdego kredytu, łatwiej jest więc rozliczać dopłaty oraz kontrolować je zarówno na poziomie Agencji, jak i banku.
Decyzją Ministerstwa Rolnictwa do systemu została też wprowadzona informacja o efektach rzeczowych udzielonych kredytów preferencyjnych. Z części agencyjnej informatycznego systemu monitorowania dopłat do oprocentowania korzysta kilkunastoosobowy zespół zajmujący się zasadami przyznawania pomocy, umowami z bankami, rozliczeniami.
Pomyśleć, że w pierwszych latach działania Agencji pracowało w niej 150 osób i większość
z nich zajmowała się obsługą dopłat do oprocentowania kredytów preferencyjnych. Dziś w obsługę tej formy pomocy krajowej zaangażowanych jest ok. 50 osób.
Ale w Departamencie Pomocy Krajowej system służy nie tylko do rozliczeń. Na podstawie sprawozdań z banków przygotowujemy informacje dla Ministra Rolnictwa, na Komisje Sejmowe, dla Rady Agencji będącej organem doradczym ARiMR – wymienia Maria Milewska. – Również Komisja Europejska otrzymała pierwsze sprawozdanie nt. pomocy krajowej udzielonej w 2004 roku w postaci dopłat do kredytów preferencyjnych.

Perspektywy

Ponieważ system powstawał przed 2000 roku, teraz wymaga modernizacji – usprawnienia obsługi na poziomie Agencji i przekazywania informacji między Agencją a Ministerstwem Rolnictwa, zwiększenia bezpieczeństwa przekazywania informacji pomiędzy bankami i Agencją. Konieczne jest też zinformatyzowanie pewnych danych, które do tej pory nie były przekazywane przez banki w formie elektronicznej. - Są to informacje, które pogłębiają naszą wiedzę o kredytach i prawidłowości realizacji dopłat. Zmiany w przepisach i zasadach nakładają konieczność wprowadzenia kolejnych zmian
w systemie, czyli jest tosystem żyjący, cały czas rozwijający się – podsumowuje Maria Milewska. Polska może stosować pomoc krajową, m.in. dopłaty do oprocentowania kredytów preferencyjnych, przez 3 lata od momentu akcesji w postaci niezmienionej. Do 30 kwietnia 2007 roku ma czas na zmianę zasad udzielania tej pomocy i dostosowania ich do wymagań Unii. Jeśli te nowe programy zostaną przez Komisję zaakceptowane, wtedy dopiero będzie można zająć się dostosowaniem do nich systemu informatycznego.

Maria Milewska, Dyrektor Departamentu Pomocy Krajowej w ARiMR

Mamy konkretne informacje o tym, ile wybudowano i zmodernizowano budynków dla przetwórstwa rolno-spożywczego (zakładów przetwórstwa mięsa, mleka, ziemniaków i innych produktów rolnych)
w celu dostosowania do wymogów UE, ile zakupiono ciągników, maszyn i nowoczesnych linii technologicznych, ile osób przeszkolono z systemu HACCP itd.

Korzyści z wdrożenia

  • Łatwiejsza kontrola realizacji dopłat i prawidłowości dysponowania środkami publicznymi przez kredytobiorców i przez banki
  • Szybki dostęp do aktualnych danych dotyczących kredytów preferencyjnych i kredytobiorców
  • Stały dostęp do informacji o kwotach wydatkowanych i tych, na które jest zapotrzebowanie
  • Usprawnienie obsługi zapotrzebowań na dopłaty, automatyzacja księgowania oraz wypłat
  • Bezpieczeństwo danych przekazywanych do Agencji
  • Usprawnienie przygotowywania raportów, także na potrzeby UE
  • Zmniejszenie pracochłonności programu do obsługi dopłat do oprocentowania kredytów.

 

Fakty o wdrożeniu

Gdzie:
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, departament pomocy krajowej; centrale i oddziały 34 banków (obecnie 22).


Co:
Trójpoziomowy System Monitorowania Kredytów Inwestycyjnych stworzony przez Bonair przy wykorzystaniu metodologii Select Perspective, 2500 licencji, ponad 3000 użytkowników w bankach, ok. 50 w ARiMR; bazy danych: Informix (obecnie prowadzona migracja do Oracle’a), MS SQL, MSDE; oprogramowanie raportujące Crystal Reports.

Cykl konsultacji dla banków – wyjaśnienie problemów i pomoc we wdrożeniu.

Gorąca linia telefoniczna i faksowa oraz specjalny serwis WWW – do obsługi zapytań i konsultacji.

420 dni szkoleń dla banków: ponad 2400 użytkowników i 100 instruktorów.

Kiedy:
1997-1998 – tworzenie oprogramowania; 1999-2000 - wdrożenie i uruchomienie systemu w wersji użytkowej; od 2003 do dziś - rozwój systemu.

Struktura Systemu Monitorowania Kredytów Inwestycyjnych dla ARiMR

System SI-ARiMR*KI należy do najnowocześniejszych rozwiązań w technologii informatycznej – przy jego tworzeniu zastosowano metodykę obiektową wykorzystującą narzędzia CASE. System działa
w środowisku Windows.

SI-ARiMR*KI składa się z trzech podsystemów, obsługujących trzy poziomy administrowania. Program podstawowy działa w bankach udzielających kredytów i służy do kontroli danych, tworzenia bazy kredytów i kredytobiorców, automatycznego tworzenia dokumentów elektronicznych, kodowania danych przed wysłaniem, tworzenia raportów i drukowania ich.
Aplikacja pośrednicząca – wykorzystywana w pośrednich szczeblach banków - umożliwia dekodowanie, odczyt i kontrolę danych, łączenie sprawozdań, zapotrzebowań i zobowiązań napływających z banków pośredniczących oraz kodowanie danych przed wysłaniem.

Zainstalowana w Agencji aplikacja centralna składa się z: Systemu Centralnego i Systemu Raportów Bankowych, który z kolei zawiera dwa moduły: Agregacji i weryfikacji podstawowych danych oraz Analizy i weryfikacji danych pośrednich. Aplikacja centralna służy do rejestracji umów z bankami, dekodowania, odczytu i wszechstronnej kontroli danych, zapisu danych sprawozdawczych do bazy. Obsługuje limity dopłat dla poszczególnych banków, tworzenie dyspozycji finansowych, zapisy księgowe, tworzenie i wydruk przelewów, rejestrowanie i kontrolę należności Agencji. Narzędziem wspomagającym przygotowywanie raportów zarówno na szczeblu centralnym, jak i w bankach pośredniczących jest Crystal Reports.

Każdy z podsystemów ma architekturę klient-serwer. Program klienta powstał w Visual Basicu, zaś serwerem bazodanowym jest – począwszy od najniższego poziomu -  MSDE (część banków działa jeszcze na wersji w technologii Access), MS SQL i Informix (obecnie przeprowadzana jest migracja do bazy Oracle’a).

W ciągu pierwszych 4 lat system obsługiwał:

  • 250 000 kredytów
  • ponad 150 000 kredytobiorców
  • 120 000 pozycji zapotrzebowań miesięcznie
  • 6000 pozycji sprawozdań miesięcznie.